Blog Kacpra Tekieli

 

Tatrzański sezon zimowy 2010/2011 zakończony - fotopodsumowanie

1 grudnia postanowiłem rozpocząć swoją osobistą zimę w Tatrach. Była to jedyna nieudana akcja w sezonie. To co nie udało się 1, wyszło kilka dni później.

 

fot. Małgorzata Lebda. Razem z Krzysztofem Gajdzińskim wybraliśmy się na Środkowe Żebro Skrajnego Granatu. Kursowy standart Hali Gąsienicowej poszedł szybko i bezboleśnie, choć i warunki nie były zbyt wymagające.

 

fot.Kacper Tekieli. Czekając na Jędrzeja udało mi się przejść solo dwie drogi na Czubie nad Karbem: Głogowskiego - bez asekuracji (na zdjęciu) oraz Niemca idącą środkiem formacji (zdjęcie dokumentacyjne poniżej)

 

fot. Kacper Tekieli, widok z dołu na WHP 100. Droga miała zająć nam cały dzień. Wraz z Jędrzejem Myślińskim wyszliśmy z Murowańca już po 3 w nocy - duża ilość śniegu wróżyła żmudne przedzieranie się pod ścianę. Termometr pokazywał -19 C, po kilku godzinach doszedł wiatr o sile ponad 100km/h. Mimo ciężkich warunków drogę ukończyliśmy w czasie 5,5 h.

fot. Kacper Tekieli. Jędrzej Myśliński na drugim wyciągu WHP 100 (grudzień)

fot. Kacper Tekieli. Mimo wielkiej satysfakcji nie obyło się z mojej strony bez odmrożeń II stopnia (zdjęcie poniżej ) (grudzień)

 

fot. Kacper Tekieli. Bez Asekuracji na Prawym Żeberku Skrajnego Granatu. Oczywiście wariantem zimowym. Było czujnie ale pewnie. Warunki dopisywały. (styczeń)

fot. Kacper Tekieli. Prze cały czas miałem w gotowości sprzęt asekuracyjny, dlatego żywca nie uważam za rasowego. (styczeń)

fot. Kacper Tekieli. Poukończeniu Prawego Żeberka (styczeń)

 

fot.Kacper Tekieli. Anton Titov na drugim wyciągu Żebra Rzepeckich. Była to bardzo przyjemna i czujna wspinaczka mikstowa. w 90% na własnej protekcji, polecam gorąco ;) (styczeń)

fot. Anton Titov. Kacper Tekieli po ukończeniu Żeberka Rzepeckich na Zadnim Granacie (styczeń)

 

fot. Kacper Tekieli. Filar Świnicy w zespole z Antonem Titovem i Bogdanem Krzysztyniakiem. Szybka zgrabna akcja. Droga, o ile warunki pozwolą przyjemna. (styczeń)

 

fot. Kacper Tekieli. Jędrzej Myśliński na pierwszym wyciągu Filaru Staszla (Zadni Granat). Droga dała nam w kość.Pyłówki zasypywały nas jak mogły, a całości dopełniliśmy po ponad 8 godzinach akcji. (styczeń)

fot. Jędrzej Myśliński. Kacper Tekieli na "Romboidalnej płycie" - Filar Staszla (styczeń)

fot. Kacper Tekieli. Jędrzej Myśliński w trudnościach (styczeń)

 fot. Jędrzej Myśliński. Kacper Tekieli na cruxie drogi Staszla. (styczeń)

fot.Kacper Tekieli. Jędrzej Myśliński na grani Zawratowej Turni. Aby droga nie była krótsza niż podejście, połączyliśmy ją logicznie z Płytą Lerskiego na wschodniej scianie Mylnej Przełęczy (styczeń)

 

fot. Kacper Tekieli. Zdjęcie dokumentacyjne z solowego przejścia kombinacji PŁN Filaru Świnicy i WHP 35. Czas 1 godzina 33 minuty (styczeń). Tego samego dnia udało się również solowe przejście kombinacji WHP 32 i 33. (styczeń)

 

fot. Kacper Tekieli. Ola Dzik wychodzi z progu pasma przewieszek na Płn ścianie Świnicy. Początkowo nasza wspinaczka przebiegać miała ściśle WHP 33. Na skutek złej oceny terenu ("to mi wygląda na schody") wpakowaliśmy się w jedyne logiczne przejscie przez pasmo przewieszek w górnej części ściany. Kilkanaście metrów problematycznego zacięcia, prawie nieasekurowalnego, na poziomie około M4/M5, być może jest autorskim wariantem. (styczeń)

 fot.Kacper Tekieli. No właśnie - chyba słabo widać czewony ślad na lewo od żółtego. Żółty to oryginalna WHP 33 - czerwony idący przez przewieszki to wspomniany wyżej wariant. Dotychczas nie znalazłem śladów użytkowania tego fragmentu - jeśli ktoś coś wie, proszę o cynk.(styczeń)

 

fot. Kacper Tekieli. Ola Dzik przy końcu drogi Niemiec/Ziobro. Lewą stroną Czuby nad Karbem została poprowadzona jeszcze jedna droga.

 

fot. Kacper Tekieli. Jędrzej Myśliński pod Płn ścianą Mięguszowieckiego Wielkiego.

fot. Kacper Tekieli. Jędrzej Myśliński na wyjściu z pierwszego kuluaru. Wspinaczka była szybko, sprawna i przyjemna - przynajmniej w pierwszej części... (luty)

....wyżej wiatr urządził nam piekło. fot. Jędrzej Myśliński (luty)

fot. Jędrzej Myśliński . Kacper Tekieli w Rynnie Wawrytki. W prawym dolnym rogu zdjęcia widoczna tafla Morskiego Oka (oddalona od nas o 950 metrów) (luty)

fot. Jędrzej Myśliński. Kacper Tekieli w Rynnie Wawrytki - przedostatni wyciąg dzielący nas od MSW (luty)

fot. Jędrzej Myśliński. Kacper Tekieli na szczycie MSW. Droga zejściowa przyniosła niespodziewane wydarzenia. (luty)

 

fot. Małgorzata Lebda. W połowie lutego wybrałem z się trzy-osobowym zespołem, razem z Małgosią Lebdą i Arturem Pędziwilkiem, na zimowy wariant Środkowego Żebra. Świetne warunki i ładna aura przyczyniły się do szybkiego tempa i udanego dnia. (luty)

fot. Kacper Tekieli. Małgosia Lebda i Artur Pędziwilk w zacięciu Kusiona na Środkowym Żeberku Skrajnego Granatu (luty)

fot. Kacper Tekieli. Ostatnim akcentem zimy było szybkie i przyjemne przejscie Komina Muchy na progu kościelcowym razem z Arturem Pędziwilkiem i Jakubem Balickim.

 

Czekamy na powrot zimy ;)

 

Ostatnie zmiany: 31.03.2011

wróć

Komentarze:

Artur Hajzer dnia 31.03.2011 o godzinie 18:42
Gratulacje
Simon dnia 01.04.2011 o godzinie 05:47
Rewelacja! Serdeczne gratulacje. No i oczywiście dzięki za piękne fotki.

Dodaj swój komentarz